Został tylko kibel,skrzyneczka prądowa i tablica na korki elektryczne przykryta blachą (przeciwdeszczowo).
Fundamenty pomalowane na czarno ,obłożone styropianem , też pomalowanym jakąś smołą z zewnątrz.
Zasypane już są od wschodu,południa i zachodu.
Drewno przywieziono. Ładne czterokrotnie strugane suszone. Podobno takiego nie trzeba impregnować (to nawet wyczytałem na wiki). I deszcz jak na to popada to też nie zaszkodzi.
Bo powstanie jednak garderoba przy wejściu, gdzie może będzie stała pralka i suszarka.
Zapomniany piorunochron -poprosiłem P.Mariusza i Piotra, aby podłączyli do zbrojenia w fundamentach odejście do piorunochronu. Powiedzieli, że przekują i zrobią, pomimo że już druty są zabetonowane. Mają wykuć w dwóch rogach przy płocie, gdzie jeszcze nie jest zakopane.