środa, 30 marca 2011

Koniec marca - status po niecałym pierwszym miesiącu budowy

Rozbiórka starej chaty - w parę dni chatka i szklarnia zniknęły.


Z rozwałką było ciężko miejscami, gdzie zbrojenia szły co kilkanaście centymetrów w betonowych ścianach.


Gruz wywieziony, częściowo wsypany do kanału, metal i złom chyba zabrali i sprzedadzą..Gruz zresztą też poszedł do skupu gruzu. Drewno niepomalowane odłożyli mi, resztę pocięli i zabrali też.
Został tylko kibel,skrzyneczka prądowa i tablica na korki elektryczne przykryta blachą (przeciwdeszczowo).




Fundamenty pomalowane na czarno ,obłożone styropianem , też pomalowanym jakąś smołą z zewnątrz.
Zasypane już są od wschodu,południa i zachodu.

Drewno przywieziono. Ładne czterokrotnie strugane suszone. Podobno takiego nie trzeba impregnować (to nawet wyczytałem na wiki). I deszcz jak na to popada to też nie zaszkodzi.


Bo powstanie jednak garderoba przy wejściu, gdzie może będzie stała pralka i suszarka.


Zapomniany piorunochron -poprosiłem P.Mariusza i Piotra, aby podłączyli do zbrojenia w fundamentach odejście do piorunochronu. Powiedzieli, że przekują i zrobią, pomimo że już druty są zabetonowane. Mają wykuć w dwóch rogach przy płocie, gdzie jeszcze nie jest zakopane.

1 komentarz:

  1. Najważniejsze jest to, że budowa się posuwa i ja jeszcze chcę powiedzieć, że zawsze dobrze jest wiedzieć kto może nam wykonać rzetelny kosztorys. W moim przypadku dobrym rozwiązaniem było skorzystanie z usług https://www.wawerbud.pl/kosztorys/ i takie rozwiązanie każdemu polecam.

    OdpowiedzUsuń