niedziela, 10 kwietnia 2011

wykiełkowało



Chałupa wylazła spod ziemi! Parter strasznie wysoko wygląda, ale może dlatego, że nie jest jeszcze wylana płyta podłogowa.

Ogólne elegancko to wygląda i tak też pachnie. Drewniano.

Myślałem że na budowie z drewna będzie mniej błota.

Fader zauważył, że od środka fundamenty nie są zabezpieczone. Muszę zapytać fachowców, czy to prawidłowe zanim zaleją beton.




Na fundamencie położona papa (albo coś podobnego). Na to zielona belka zaimpregnowana przeciwgrzybowo. Ładnie. Na tej zielonej jeszcze jedna zwykła, niekolorowana. I dopiero na tym konstrukcyjne belki.
Dokładnie rozplanowaliśmy wewnątrz rury kanalizacyjn i wyjście/wejście kabli elektrycznych. Byłą zmiana w stosunku do projektu. Pani architekt dała ciała i nie przewidziała, że ja duży jestem i kabina prysznicowa pod schodami się nie zmieści (złożona byłą wysokość 195). Zamieniliśmy kabinę z kiblem i trochę to skomplikowało układ rurek od kupy i wody.

 W tym niezasypanym dole będzie coś do piorunochronu (odgromownika).


Widok z salonu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz