
Po dłuuugim oczekiwaniu przyszły w końcu dachówki.O cała paletę za dużo podobno. Ponad miesiąc opóźnienia w dostawie. Czekali na Węgrzech aż transport dopełnią podobno.Gdybyśmy jakieś standardowe wybrali to byłyby dawno. Ale te też są standardowe wg mnie.Nawet chyba minimalnie tańsze od proponowanych. Ale szare chcieliśmy.
 |
| Tu będą okna |
 |
| Widok z drogi |
 |
| Kabelek od ogrzewajki rynnowej majta się |
 |
| Po bokach jeszcze kołnierz blaszany. Też szary. |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz