Ładna, równa, pozioma (sprawdzałem) podłoga. Na to dechy pójdą,kafelki tu i tam. Panie projektują ...
A nierónościw ścianach to jeszcze będą wygładzać.
Po wylaniu było 1 dzień ładnie czysto. Ale zaraz w salonie znowu budowlany bajzel powstał. Maszyny, materiały, majsterkowe duperele, wiaderka itp.
No i w ogóle już wiem że w czerwcu nie zdążą. Przez opóźnienie dachówek, okien, trochę ja mieszałem, trochę majstrzy. No ale nie narzekam , bo postęp jest, choć z 7 dni roboczych budowa prawie pusta była raz.
Bardzo konkretnie napisane. Super artykuł.
OdpowiedzUsuńŚwietnie napisane. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuń